Wiemy skąd PiS weźmie pieniądze na obietnice. Wprowadzi w Polsce Euro!

pis Kaczynski i Szydło rezerwy walutowe

Rezerwy walutowe NBP to obecnie 100 mld $. Utrzymywanie tego zabezpieczenia przestanie być potrzebne po wejściu Polski do strefy euro. PiS będzie miało prawie 380 mld zł na swoje pomysły gospodarcze. Wcześniejsze emerytury, becikowe do 18 roku życia i 3 miliony mieszkań. Niech żyje Grecja!

 

Po co Polsce rezerwy walutowe?

 

Rezerwy walutowe to zagraniczne waluty, przetrzymywane w Banku Centralnym danego państwa. Służą przede wszystkim do zapewnienia bezpieczeństwa walucie narodowej, poprzez funkcje stabilizacyjne. Pamiętacie kilka lat temu interwencje NBP na rynku walutowym, w celu zniechęcenia spekulacji na złotówce? W trakcie kryzysu złotówka traciła bardzo mocno na wartości. Działania NBP’u miały głównie za zadanie, odstraszenie zbyt agresywnych graczy ,przed grą na spadki złotego.

O tym jak ważne jest posiadanie odpowiedniego buforu bezpieczeństwa w postaci rezerw walutowych,przekonał się w 1992 roku Bank Anglii, który poległ w głośnym starciu z George’m Sorosem. Angielski Bank Centralny utrzymywał stały kurs wymiany z Niemiecką marką. Soros zauważył, że kurs nie pokrywa się z rzeczywistą sytuacja gospodarczą obu tych państw. Soros razem z Druckenmillerem, grali na osłabienie funta krótkimi pozycjami. Bank Anglii bronił się dzielnie do póki nie wyczerpał rezerw dolarowych, co doprowadziło w ostateczności do dewaluacji funta. Soros zarobił na tej operacji 1 mld $.

Między innymi to jest przyczyną utrzymywania ogromnych rezerw walutowych przez Polskę. NBP posiada łączne rezerwy w walutach i złocie szacowane na blisko 100 mld $. To kwota, która nie daje spać politykom w Polsce. Pomyślcie tylko ile projektów można zrealizować, ile nowych programów socjalnych, ile obietnic.

 

Dlaczego PO nie wprowadziła Polski do euro wcześniej?

Euro Money in Pots

Wcześniej się po prostu nie dało. Aby wejść do strefy euro trzeba spełnić kryteria. Między innymi kryterium deficytu – musi być poniżej 3%  (to kryterium spełnimy w tym roku). Trzeba wejść do systemu ERM 2 i utrzymywać stały kurs walutowy względem euro przez 2 lata ( +/- 15%), co w czasach kryzysu i zawirowań związanych, to raz z Frankiem, a to znowu z Grecją, jest nie możliwe do spełnienia w naszych warunkach ( musielibyśmy spalić większą część rezerw ). Oraz kolejne kryterium, czyli utrzymanie stóp procentowych na odpowiednim poziomie, nie większym niż 2% od stóp EBC . Myślę, że ERM 2 jest do wynegocjowania – można się dogadać i wziąć datę wsteczną, do okresu liczenia wahań kursowych. Najtrudniejsze było oczywiście zbicie deficytu, udało się w tym roku, a w następnym będzie jeszcze lepiej, bo dojdziemy w okolice 2%. Sami zatem widzicie, że właśnie dostaliśmy zielone światło, więc tak naprawdę stawką w wyborach jesiennych jest to, kto wprowadzi Polskę do Euro – Ewa Kopacz czy Beata Szydło.

 

 

Jak topniały rezerwy walutowe w państwach które przyjęły euro przed nami ?

 

Rezerwy walutowe państw po przyjęciu euro
 

 

Przykład Słowacji

słowacja rezerwy walutowe

Wszystkie z tych państw, które weszły do strefy euro po 2007 roku do strefy euro, traciły swoje rezerwy walutowe. W momencie wejścia do euro, każde z państw musi oddać część swoich rezerw do Europejskiego Banku Centralnego, nie jest to jednak duża kwota coś koło 5% całości.

 

Co to znaczy, że państwa tracą rezerwy walutowe?

Najpierw utrzymując stały kurs swojej waluty do Euro ( EMR2 ), co powoduje, że Bank Centralny musi palić pieniądze wrzucając rezerwy na rynek walutowy. To właśnie jest główny powód stopnienia, o połowę rezerw walutowych w Grecji w 2001 roku, po Olimpiadzie i na rok przed wejściem do Euro.

Nie będę tutaj liczył kosztów związanych z brakiem możliwości przeciwdziałania kryzysom międzynarodowym przez ruchy na kursie własnej waluty. To był główny powód załamania się gospodarek państw Bałtyckich w trakcie kryzysu. W 2009 roku w Polsce mieliśmy lekki wzrost 1.8% natomiast  w krajach Bałtyckich gospodarka wyglądała jak Donbas po najeździe Rosjan.

 

Jednak najważniejszą przyczyną spadku rezerw w tych państwach są pomysły rządzących. To przecież manna z nieba, którą można bezkarnie wykorzystać do zdobywania poparcia wśród wyborców. Co polityk to inny pomysł na wykorzystanie tych środków. Tutaj nie ma minusów w postaci protestów społecznych, tych pieniędzy nie trzeba nikomu zabierać w postaci podatków, można po cichu przelać z konta Banku Centralnego do budżetu i rozdysponować.  Po cichu bo wcześniej została zmieniona konstytucja, żeby móc wprowadzić Euro – wystarczy dopisać stosowny zapis do ustawy i sprawa załatwiona.

 

 

Na co pis zamierza wydać pieniądze z polskich rezerw ?

Spending Money

Podliczmy koszty wszystkich pomysłów PiS’u, które chce wprowadzić po zdobyciu władzy na jesieni. Sam w tym artykule wyliczyłem, że becikowe będzie kosztować 49 mld zł rocznie, za 18 lat. Do tego dochodzą pomysły, wcześniejszego wieku emerytalnego – 10 mld zł i będą się corocznie zwiększać do około 2040 roku . Zwiększenie wydatków na obronę do 2,5 %,  plus masa mniej ‘ambitnych’ pomysłów. Kiedy podliczymy wszystkie te koszty wyjdzie nam kwota zbliżona do 100 mld zł.


 

 

Skąd Pis chce wziąć pieniądze na obietnice wyborcze?

Pis twierdzi, że te pieniądze można już teraz pozyskać, wprowadzając odwrócony Vat, zwiększając efektywność ściągania podatków, opodatkowując zagraniczne sieci handlowe.

Natomiast ja wiem, że PiS po prostu najzwyczajniej w świecie rozbije bank. To najprostsze rozwiązanie, które stosują politycy wszystkich partii w Polsce. Np. PO zabrało środki z OFE i przelało do ZuS, jedyna różnica jest taka, że te pieniądze nie poszły na ‘głupoty’, tylko na pokrycie długów ( swoją drogą OFE należało zlikwidować, państwo zbyt wiele traciło na prowizjach funduszy i zagranicznych ubezpieczycieli ).

Najlepszym potwierdzeniem moich słów, jest zmiana stosunku do przyjęcia euro wewnątrz samego PiS’u. Beata Szydło na pytanie dziennikarza, czy Polska powinna przyjąć europejską walutę odpowiedziała, że Polacy już zdecydowali, że euro będzie w Polsce ale nie zostało powiedziane kiedy zostanie wprowadzone. Później kandydatka PiS na premier mówiła, że Polska powinna przyjąć euro wtedy kiedy będzie na to gotowa, a gotowa będzie w następnym roku.

Żadna z partii nie może otwarcie mówić o tym pomyśle, sami wiecie dlaczego. 100 mld $ rezerw działa na wyobraźnie każdego, w dodatku każdy Polak uważa te pieniądze za dobro wspólne. Otwarta deklaracja przez wszystkich zostałaby zinterpretowana jako skok na bank ( skojarzenie ze Skokami są oczywiście przypadkowe 😉

 

Jeśli nie wydawać rezerw, to co zrobić z tymi pieniędzmi?

Najlepsze co moglibyśmy zrobić, po przystąpieniu do euro z naszymi rezerwami, to zainwestować w nasze długi. Spłacić część naszego długu w zagranicznych walutach, od razu zyskamy parę mld zł (euro) na kosztach obsługi długu.

 

Dał nam przykład Norweg jak zarządzać mamy…

Flaga Norwegii licenca CC

Świetnym przykładem, zarządzania dużym funduszem przez państwo, jest Norweski Rządowy Fundusz Emerytalno – Globalny, który inwestuje pieniądze z wydobycia Ropy Naftowej i Gazu, dla przyszłych pokoleń Norwegii. Łączna wartość wszystkich zgromadzonych w funduszu aktywów to 3,5 bilionów złotych! Norwedzy są mądrzy i dlatego zabezpieczają się przed niszczycielską siłą ropy i gazu dla ich gospodarki – przykład Rosji o którym pisałem w tym artykule, ustalili że mogą wydawać maksymalnie 4% rocznie z funduszu ( zakładana przeciętna stopa zwrotu funduszu).

Moim zdaniem stworzenie podobnego funduszu w Polsce byłoby strzałem w 10. Jednak inwestycja we własne długi może być lepsza. Biorąc pod uwagę, nowe rządy które nadejdą, bałbym się zostawiać im tyle pieniędzy w funduszu. Nigdy nie wiadomo czy nie trafi nam się Grek za premiera czy Argentyńczyk za ministra finansów.

 

A Wy na co wydalibyście 380 miliardów złotych? A może zamiast wydawać lepiej zainwestować? Napiszcie o tym w komentarzach. Niestety to nie wy będziecie decydować, co stanie się z tymi pieniędzmi.

 

Jeśli podobał Ci się artykuł polub mnie na facebooku. Zapraszam również do zapisania się na newsletter, mam postanowienie weekendowe, żeby napisać do każdego, kto zapisze swój adres email, więc jak chcesz żebyśmy się lepiej poznali zostaw do siebie kontakt  🙂

 

 

Pozdrawiam

Alexander M.