Polska kontra Rosja. 10 powodów, dla których wygramy konwencjonalną wojnę z Rosją.

U.S. Army Europe Images licenca CC

Płonące rosyjskie czołgi na przedpolach Warszawy, wszechobecni rosyjscy dezerterzy uciekający, w ukradzionych cywilnych autach na Białoruś, oddziały Grom’u opanowujące port wojskowy w Kaliningradzie. Wielkie 140 milionowe mocarstwo nuklearne rzucone na kolana , czy tak może wyglądać finał hipotetycznej wojny polsko-rosyjskiej? Czy możemy powtórzyć drugi cud nad Wisłą, sprzed prawie 95-ciu lat? Tak, możemy tego dokonać i nie jest nam w tym potrzebny drugi Piłsudski. Oto 10 powodów, dla których Polska ma szansę wygrać w konfrontacji z Rosją:


1. Porównanie Armii na naszą korzyść

Przy porównywaniu potencjałów wojskowych należy pamiętać, że Rosja w konfliktach regionalnych wykorzystuje maksymalnie od 25% do 35% swojego potencjału, z powodu ogromnego terenu, który musi zabezpieczać. Konflikty w Czeczenii, konflikt w Gruzji a teraz na Ukrainie dokładnie pokazuje, jak Rosja prowadzi takie wojny. Wystarczy sobie uświadomić to, że na wschodniej granicy jest wiele tysięcy km2 do pilnowania przed zakusami sąsiadów, Chin i Japonii, z którymi Rosja toczy  nieustannie spory terytorialne.

Właśnie dlatego na papierze, wszystkie statystyki dotyczące liczby czołgów, samolotów i żołnierzy robią wrażenie:

  • Wojska Lądowe                  250 tys. żołnierzy ( 2013 rok)
  • Czołgi                                            2800        
  • Artyleria                                       5436   
  • Śmigłowce bojowe                    378 
  • Samoloty bojowe                       1462 
  • Wozy bojowe piechoty            15 000  

W momencie, w którym urealnimy te liczby ( 25% – 35% to realne możliwości wykorzystania ), magia potężnej Rosji znika.

 

Porównując teraz statystyki wcale nie widać walki Dawida z Goliatem, wręcz przeciwnie, siły są zbliżone. Jeśli chodzi o jakość sprzętu i wyszkolenie Polskie wojsko bije wojsko Rosyjskie na głowę. Rosyjskie BWP nie mają szans z polskimi Rosomakami, tak samo jak czołgi T72 czy nawet T90 z polskimi Leopardami 2 wersji A5. W tej wojnie bardzo małą role będzie odgrywać marynarka wojenna, oraz lotnictwo.


2. Kaliningrad wyspa pośród wrogów

Politycy Rosyjscy lubią nas straszyć tym, że rozmieszczą bądź wycofają pociski Iskander w obwodzie Kaliningradzkim. Tymczasem każdy, kto interesuje się chociaż trochę strategią wojskową, wie w jak fatalnym położeniu znajdą się jednostki stacjonujące w Kaliningradzie. Siły stacjonujące w Kaliningradzie w przypadku wojny, są całkowicie otoczone, zdane na dostawy zaopatrzenia z powietrza bądź drogą morską. To powoduje, że Kaliningrad jest spisywany na straty już w momencie konfrontacji. Stacjonują tam słabo wyposażone jednostki a nie doborowe oddziały.


3. Państwa Bałtyckie

Rosja nie może zaatakować Polski, zanim nie rozprawi się z Państwami Bałtyckimi. Ewentualny atak na Republiki, da nam czas na mobilizację i przerzucenie jednostek na wschód kraju. Pamiętajmy również o szpicy Nato, która powinna być już do tego czasu w pełni operacyjna i gotowa do działania. Należy uwzględnić to, że pomoc dla państw bałtyckich, może przyjść jedynie z terytorium Polski, zatem jednostki szpicy będą aktywnie działać na naszym terytorium wspólnie z Wojskiem Polskim.


4. Niepewny status Białorusi

autor mikestuartwood licencja CC

autor mikestuartwood licencja CC

Białoruś jest zależna gospodarczo od Rosji, to wiemy na dzień dzisiejszy. Natomiast to jak się zachowa w przypadku konfliktu i czy włączy się do wojny, czy zachowa neutralność przepuszczając białe konwoje i wojska rosyjskie przez swoją granicę, to duży znak zapytania. Według mnie Łukaszenka będzie robił to, co umie najlepiej, czyli lawirował między Moskwą a Zachodem. Obecny konflikt na Ukrainie pokazuje, że Białoruś, nie chętnie włącza się w politykę Rosji, nie widzimy żadnych zielonych ludzików przechodzących przez granicę białorusko-ukraińską. Prowadzone są jedynie ćwiczenia w pobliżu granic.


5. Chiny – konkurent na wschodzie

Chiny vs Rosja

Ostanie kontakty gospodarcze Rosji i Chin, oraz podpisanie kontraktów gazowych, mogą wprowadzić w błąd, osoby nie interesujące się stosunkami tych dwóch mocarstw. Można mieć mylne wrażenie, że Rosja i Chiny są sojusznikami. Tak naprawdę była to zagrywka Putina pokazująca, że sankcje gospodarcze zachodu nie robią na Rosji wielkiego wrażenia i że Rosja może znaleźć innych odbiorców i sojuszników. Dodajmy że była to bardzo droga gra polityczna, o czym możemy przeczytać w tym artykule Ośrodka studiów wschodnich. Niestety dla Rosji, Chiny nie są ich sojusznikiem. Już od dawna stanowią dla największego państwa świata, rywala. Do rozłamu doszło w 1960 roku. Od tamtego czasu Chiny prowadzą własną politykę, nie oglądając się na Moskwę. Rosja musi utrzymywać znaczne siły na wschodzie kraju, w obawie przed próbą rewizji granic przez Chiny i Japonię w przypadku zaangażowania w Europie. Dzięki temu Rosjanie nie będą mogą wykorzystać wszystkich sił w konwencjonalnej w wojnie w Polsce.


6. Lotnictwo wyeliminowane z działań zbrojnych

Podobnie jak w obecnym konflikcie ukraińsko-rosyjskim, lotnictwo będzie wyeliminowane z walki z powodu masowego wykorzystywania środków obrony przeciwlotniczej. Z jednej strony Rosjanie użyją swoich skutecznych systemów s-300 i s-400, z drugiej strony będziemy mogli korzystać z pomocy sił obrony powietrznej oraz sił lotniczych państw Nato. Jest to najszybsza pomoc, na jaką możemy w tej chwili liczyć. Te dwa czynniki spowodują, że lotnictwo zostanie zmarginalizowane w tym konflikcie. Królową pola walki pozostaną wojska lądowe – piechota, wojska pancerne i artyleria.


7. Przewaga Polski w siłach pancernych

Polskie Leopardy oraz czołgi PT – 91 twardy mają przewagę, nad najczęściej występującymi czołgami w armii rosyjskiej T-72b. Dodatkowo posiadamy przeciwpancerne pociski rakietowe Spike –  264 przenośnych wyrzutni oraz 2675 rakiet, które są w stanie zniszczyć każdy rosyjski czołg, nawet nową Armatę. Jeśli chodzi o artylerie Krab, w momencie wprowadzenia zakładanej liczby systemów artylerii samobieżnej, będziemy mieć ogromną przewagę nad Rosjanami pod względem odpowiedzi oraz celności w ostrzale artyleryjskim, biorąc pod uwagę to, że Rosjanie wykorzystują masowo pociski niekierowane grad.

Nasze Leopardy po zakładanej modernizacji w niemieckich zakładach, będą nie do zatrzymania dla rosyjskich sił pancernych. To doskonała odpowiedź na nowe rosyjskie czołgi.


8. Armia zawodowa

Aby zrozumieć, jaką przewagę daje posiadanie armii zawodowej, wystarczy porównać doświadczenie osoby pracującej 8 lat, w obojętnie jakiej branży, z doświadczeniem osoby z 1-2 letnim stażem. Dodatkowo w naszym wojsku mamy wielu weteranów misji wojskowych w Iraku oraz Afganistanie, to również zaprocentuje, mimo że będzie to zupełnie inny konflikt. Mamy świetne jednostki specjale min. Grom, które doskonale sprawdzają się w precyzyjnych uderzeniach za liniami wroga, oraz w rozpoznaniu. Armia dobrze wyszkolona to także świetna baza do szkolenia przyszłych żołnierzy w przypadku powszechnej mobilizacji.


9. Pomoc Nato

W ciągu kilku dni od rozpoczęcia konfliktu, powinna zapaść decyzja USA o pomocy wojskowej dla broniącej się Polski. W Niemczech stacjonuje 48 tyś żołnierzy wraz ze sprzętem wojskowym, w Norwegii 15 tysięcy Marines. Siły z Niemiec, będą w stanie szybko dołączyć do walk na wschodzie Polski. Dodatkowo ostatnia decyzja USA o wysłaniu nowych sił do europy środkowo-wschodniej, powoduje jeszcze większe zaangażowanie Stanów Zjednoczonych, w naszą obronę. USA wyśla 3-5 tys. żołnierzy, około 1200 pojazdów, w tym 250 czołgów M1-A2 typu Abrams, wozy bojowe Bradley i haubice. Będzie to z pewnością przeciwwagą, w przypadku zaangażowania Białorusi w konflikt. Pomoc marynarki Nato w basenie morza Bałtyckiego, wyeliminuje działania floty Rosyjskiej. Natomiast siły powietrzne Nato zniwelują przewagę lotnictwa rosyjskiego nad polskim.


10. Katastrofa gospodarcza Rosji

Bankructwo

Wzmocnienie sankcji gospodarczych, spowoduje osłabienie gospodarki, a w ostatecznym efekcie kryzys państwa, który może doprowadzić do buntu społeczeństwa. Jak wiemy Rosja nie jest samowystarczalna jeśli chodzi o produkcje rolną, oraz produkcje na potrzeby cywilne. Wiemy co się dzieje z cenami żywności w momencie, w którym zaczyna brakować jej na rynku. Nie ma substytutów dla żywności, nie można jej zamienić innym towarami. Właśnie dlatego, cena żywności jest tak wrażliwa na braki w podaży. Nie pomoże żadne urzędowe nałożenie cen maksymalnych.

W przypadku wprowadzenia przez wszystkie państwa Nato, embarga całkowitego, Rosję czeka katastrofa gospodarcza i w ostatecznym rozrachunku, wycofanie wojsk oraz przegrana wojny z Polską. Nikt nie jest w stanie walczyć sam z całym światem, nawet tak duże państwo jak Rosja. 


Jak myślicie czy wygrana Polski w wojnie z Rosją jest możliwa? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach. 

Alexander M.