Jak zniszczyć kraj i rozkochać w sobie ludzi? Historia Gierka z Wenezueli

Chavez i Gierek – mimo różnicy czasu, miejsca i kontekstu historycznego, sprawowali władzę w bardzo podobny sposób. Tych dwoje przywódców ma ze sobą tak wiele wspólnego, ponieważ Chavez podobnie jak Gierek trafił w idealny moment by wdrażać swoje postulaty gospodarcze i podobnie jak prezydent Polski nie miał bladego pojęcia o gospodarce. Prezydent Wenezueli sprawował władzę w czasie wysokich cen ropy naftowej na światowych rynkach, tymczasem Gierek w latach 70-siątych, miał dostęp do tanich kredytów z klubu z państw zachodnich. Hugo Chavez walczył o najbiedniejszych wydając pieniądze z ropy na programy socjalne, natomiast gospodarkę ustawiał jeszcze bardziej na wydobycie surowców i nacjonalizację. Gierek budował mieszkania, drogi i szkoły, inwestował w przemysł ciężki. Kiedy skończyła się koniunktura oba kraje, Polska w latach 80-siątych i Wenezuela obecnie, znalazły się w tej samej dramatycznej sytuacji. Za katastrofę i bankructwo PRL’u po dziś dzień, wiele osób w Polsce obwinia gen. Jaruzelskiego. Podobie w Wenezueli, odpowiedzialnością za katastrofę gospodarczą obarcza się następce Hugo Chaveza, rządzącego twardą ręką Nicolas’a Maduro .

 

Wenezuela – Arabia Saudyjska Ameryki Południowej

 

W latach 60 i 70 gospodarka Wenezueli, dzięki wykorzystaniu ogromnych złóż ropy naftowej, była najbardziej stabilną gospodarką Ameryki Południowej. Wenezuelą rządziły zmieniające się co kilka lat junty wojskowe. Niestety okres prosperity został przerwany, gdy w latach 80-siątych, stabilnością gospodarczą Wenezueli zachwiał gwałtowny wzrost produkcji ropy naftowej Arabii Saudyjskiej i USA, który miał za zadanie doprowadzić do upadku gospodarkę Związku Radzieckiego. Spowodowało to zapaść całego kraju. Gospodarka Wenezueli zmniejszyła się o 20%, pensje spadły o  2/3, nastąpił nagły wzrost przestępczości i biedy. Krajowi groziła niewypłacalność. Rządy przejęła partia Akcji Demokratycznej, która chcąc przypodobać  się rynkom międzynarodowym i wierzycielom, wprowadziła reformy neoliberalne, co wpłynęło na zwiększenie nierówności społecznych i pogorszenie sytuacji najbiedniejszych obywateli kraju. Przemysł naftowy i petrochemiczny zostały sprywatyzowane, mimo to gospodarka wciąż tkwiła w stagnacji z powodu niskich cen ropy naftowej na świecie. Sytuację w Wenezueli dobrze wyjaśnią statystyki PKB na głowę mieszkańca, gdy porównamy je z efektem polskiej transformacji na początku lat 90-dziesiątych.

 

Porównanie PKB Polski i Wenezueli na początku lat 90-siątych.

 

W Polsce rok 1989 był rokiem solidarności i upadku komunizmu, w Wenezueli jest to rok, w którym komunizm rozpoczął swój pochód po władzę. Na skutek pogarszającej się sytuacji gospodarczej i zniesieniu kontroli cen przez państwo na niektóre towary, w całym kraju wybuchły zamieszki Caracazo w których zginęło o 372 do 2000 osób. W 1992 roku doszło do nieudanego zamachu stanu, w którym uczestniczył Hugo Chavez. Chavez w obliczu klęski puczu poddał się w zamian za obietnicę, że uczestników puczu nie spotkają represje. Przyszły prezydent Wenezueli zdobył przy tym ogromną popularność i władze były zmuszone do przyznania amnestii dla buntowników. Ostatecznie Chavez zwyciężył w wyborach z 1998 roku, proklamując V republikę i tak zwaną 3 drogę, miedzy liberalizmem i socjalizmem.

 

„Sukces” polityki socjalnej Chaveza finansowany petrodolarami.

 

Hugo Chavez przejmując władzę w 1999 roku rozpoczął wprowadzanie reform trzeciej drogi. Prezydent Wenezueli trafił idealnie na czas wzrostu cen ropy naftowej, której produkcja stanowi 80% krajowego eksportu. Hossa na rynku ropy dała środki na sfinansowanie wydatków socjalnych. Bezrobocie spadło do 7,6%, ubóstwo o połowę, gospodarka wzrosła 2,5 razy. Niestety łatwe pieniądze nie motywowały do poważniejszego skupienia się na reformach skorumpowanej administracji i nieefektywnej gospodarki, zamiast tego wprowadzano populistyczne pomysły rodem z PRL. Wprowadzono regulowane ceny niektórych towarów ( ceny benzyny ) żeby odciążyć najuboższych, przeznaczano znaczne środki na pomoc krajom sąsiednim m.in. Kubie, nacjonalizowano rolnictwo co doprowadziło do spadków produkcji ( Wenezuela musi importować 80% potrzebnej żywności ). Statystyki z lat 1999 – 2009 robią pozytywne wrażenie, podobnie jak dobre wrażenie robiła polityka Gierka w pierwszych latach realizacji IV planu pięcioletniego. Niestety hossa na rynku ropy naftowej dobiegła końca, odsłaniając prawdziwy stan „najgorszej gospodarki świata”. Podstawowe statyki Wenezueli można znaleźć w artykule theguardian.com

Wenezuela za rządów Hugo Chaveza źródło: www.theguardian.com

 

Jak Gierek rozwiązywał problemy socjalne polaków pieniędzmi „zgniłego” kapitalizmu?

 

Edward Gierek po przejęciu funkcji pierwszego sekretarza po Władysławie Gomułce, postanowił zrealizować plan wielkiego skoku cywilizacyjnego Polski, dzięki pożyczkom z zachodu. Pieniądze z pożyczek miały zostać zainwestowane w unowocześnienie przemysłu ciężkiego, budowę infrastruktury i mieszkań, a także poprawę wydajności rolnictwa. Sejm przyjął IV plan pięcioletni, który zakładał podniesienie stopy życiowej społeczeństwa. Dochód narodowy miał w tym czasie wzrosnąć o 33%, produkcja przemysłowa o 50%, produkcja rolnictwa o 20%, a płace realne o  18%. Wybudowano 68 ‚fabryk domów’, dzięki którym powstawało 300 tysięcy mieszkań rocznie. Rozpoczęto budowę huty Katowice, fabryk samochodów małolitrażowych w Bielsku-Białej na licencji Fiata. Zbudowano trasę szybkiego ruchu z Warszawy do Katowic ( tzw. Gierkówka ). Polska za Gomułki nie miała zadłużenia zagranicznego, natomiast ogromne inwestycje, które rozpoczęto za rządów Gierka spowodowały skokowy wzrost zadłużenia, którego od połowy lat 70-siątych, nie było w stanie spłacać państwo. Postawienie na kolektywizację rolnictwa spowodowało spadek produkcji rolnej ( przy zakładamy wzroście), nowe zakłady pracy potrzebowały coraz więcej energii elektrycznej, której elektronie nie były w stanie dostarczać. Dodatkowo sytuacje skomplikowały dwa światowe kryzysy naftowe, pierwszy z  października 1973 roku po wojnie Jon Kippur i drugi z 1979 roku po rewolucji w Iranie.

 

 

Porażka polityki gospodarczej Gierka widoczna od 1975 roku

  Stało się jasne, że gospodarką wali się jak domek z kart. Wkradł się chaos, nad którym już nie dało się zapanować. W sklepach zaczęło brakować towarów, długu zagranicznego nie było z czego spłacać, naród nie godził się na podwyżki cen oraz obniżki pensji. Nieefektywnie pracował przeinwestowany przemysł – brakowało energii elektrycznej i surowców do produkcji, zakłady miały przerwy w produkcji co generowało dodatkowe straty. Chaos pogłębiła reforma administracyjna likwidująca powiaty. Gwoździem do politycznej trumny Gierka była zima stulecia na przełomie lat 1978-79.  

 

Katastrofa gospodarcza w Wenezueli

  W 2014 roku inflacja w Wenezueli wzrosła do 62%. W sklepach zaczyna brakować podstawowych towarów spożywczych, zupełnie jak w Polsce za Gierka. Rząd prezydenta Maduro, który objął władzę po śmierci Hugo Chaveza i sprawuje ją w dyktatorskim stylu, wprowadził wojska do ochrony marketów przez plądrowaniem. Dlaczego państwo, które jest na piątym miejscy pod względem zasobów ropy naftowej jest w tak złym położeniu? Cena ropy naftowej w tym miesiącu spadła poniżej 40$ za baryłkę, nie robi to aż tak dużego wrażenia na państwach takich jak Arabia Saudyjska, której koszty wydobycia są najniższe na świecie i wynoszą 7$ za baryłkę. Obecna cena ropy naftowej, jest jednak zabójcza dla gospodarki Wenezueli, ponieważ koszt wydobycia jednej baryłki to 120$. Nie jest to jedyna przyczyna kryzysu, gospodarka Wenezueli po prostu nie działa, przestępczość sięgnęła zenitu, bardzo trudno prowadzi się działalność gospodarczą, a większość towarów trzeba importować. Puste sklepy przypominają zdjęcia żywcem przeniesione z naszej epoki po-gierkowskiej.

Kolejka po mleko w proszku w Wenezueli
 

 

Porównanie skutków, polityki socjalnej Chaveza i Gierka.

 

Gospodarka głupcze! – to słynne hasło Bila Clintona, mówi o tym że przywodca powinien w pierszej kolejności skupić się na rozwoju ekonomicznym w celu zapewnienia mocnych fundamentów do wprowadzania reform w innych dziedzinach państwa (administracja, sfera socjalna, szkolnictwo ). Niestety zarówno Chavez jak i Gierek mimo szczerych chęci, nie mieli pojęcia o zarządzaniu i reformowaniu gospodarki. Gierek był pod wpływem radzieckiego podejścia do gospodarki, którą oparł na budowie przemysłu ciężkiego natomiast zaniedbał przemysł lekki, a rolnictwo skupił na nieefektywnych PGR’ach. Z kolei Chavez z każdym kolejnym rokiem swoich rządów kierował gospodarkę na tory skrajnego socjalizmu, komplikując życie przedsiębiorcom, budując aparat biurokratyczny, a mnożąc koncesje, akcyzy i pozwolenia zabijał wolną gospodarkę. Dodatkowo nacjonalizował przemysł i centralnie ustalał ceny podstawowych towarów. Szedł drogą która okazała się ślepą uliczką dla krajów komunistycznych 30 lat wczesniej i przez którą upadło ZSRR na początku lat 90siątych XX wieku.

Zarówno tani pieniądz z kredytu dla Polski Ludowej, jak i morze petrodolarów dla Wenezueli okazały się narkotykiem, który zakrył prawdziwy obraz gospodarczy. W Polsce wysyp nieefektywnych zakładów pracy, w Wenezueli upadek gospodarki i masowy import większości towarów łącznie z kawą, której Wenezuela była największym producentem ameryki południowej 20 lat wcześniej.

 

Katastrofa gospodarcza którą sprowadzili na Wenezuelę i Polskę, Gierek i Chavez.

Podobieństwa:

 

  • propaganda rządowa w Polsce i obecnie w Wenezueli
  • sztywna kontrola cen podstawowych produktów oraz braki towarów na rynku
  • rosnące niezadowolenie społeczne
  • stale rosnący dług zagraniczny
  • ubożenie społeczeństwa

 

Jak myślicie, w jaki sposób można było pokierować, zarówno Wenezuelą w obecnych czasach, jak i Polską w latach 70-siątych, żeby nie dopuścić do kryzysów, które powstały za rządów Gierka i Chaveza? Czy może uważacie inaczej, że te reformy były niezbędne, w końcu Gierek wybudował powyżej miliona mieszkań, a Chavezowi udało się zwalczyć ubóstwo?

 

Alexander M.