Beata Szydło chce wydawać 49 mld zł rocznie na becikowe.

fot: Piotr Drabik licencja CC

500 zł miesięcznie na każde dziecko do 18 roku życia, pomysł który ma uratować nasz kraj przed demograficzną katastrofą, może stać się gwoździem do gospodarczej trumny Polski. Za 18 lat koszty  roczne programu sięgną 49 mld złotych, czyli 1,54 wydatków na obronę narodową, albo 68% wydatków na opiekę zdrowotną z 2014 roku. Koszty wprowadzenia dopłat dla dzieci to więcej niż cały tegoroczny deficyt budżetowy. Skąd ewentualny rząd PiS weźmie na to pieniądze? Z podatków i funduszy unijnych. Niestety analitycy Prawa i Sprawiedliwości w wyliczeniach nie brali pod uwagę tego, że Polska coraz więcej wpłaca do budżetu UE, oraz tego że nikt nam dobrowolnie na programy socjalne pieniędzy nie da. Nie ma chyba szybszej drogi do katastrofy i drugiej Grecji nad Wisłą niż scenariusz proponowany przez Beatę Szydło.


Ile będą nas kosztować dopłaty na dzieci?

500 zł wypłacane na jedno dziecko to koszt 6000 zł rocznie. W Polsce w zeszłym roku urodziło się 370 000 dzieci. Gdyby powtórzyć ten wyniki w tym roku, z budżetu państwa zapłacilibyśmy 2,220 mld zł. To co jest najgorsze dla budżetu państwa to fakt, że z każdym następnym rokiem, rodzą się nowe roczniki dzieci, którym trzeba będzie wypłacać becikowe. W drugim roku kwota wynosi już 4,5 mld zł i rośnie z każdym kolejnym rokiem aż do szczytu wydatków po 18 latach, które wyniosą  49,140 mld zł. W swoich wyliczeniach przyjąłem umiarkowany sukces programu, czyli wzrost liczby urodzeń o 10 tysięcy rocznie. Wiem, że czeka nas za 10 lat spadek liczby osób w wieku rozrodczym i ciężko będzie utrzymać te liczby, zdaje sobie również sprawę, że dopłata 500 zł za dziecko skłoniłaby wiele osób do powiększenia rodziny, stąd uważam te szacunki za realne.

Lata Liczba urodzeń Koszt całościowy Programu
2016 370 000 2 220 000 000 zł
2017 380 000 4 500 000 000 zł
2018 390 000 6 840 000 000 zł
2019 400 000 9 240 000 000 zł
2020 410 000 11 700 000 000 zł
2021 420 000 14 220 000 000 zł
2022 430 000 16 800 000 000 zł
2023 440 000 19 440 000 000 zł
2024 450 000 22 140 000 000 zł
2025 460 000 24 900 000 000 zł
2026 470 000 27 720 000 000 zł
2027 480 000 30 600 000 000 zł
2028 490 000 33 540 000 000 zł
2029 500 000 36 540 000 000 zł
2030 510 000 39 600 000 000 zł
2031 520 000 42 720 000 000 zł
2032 530 000 45 900 000 000 zł
2033 540 000 49 140 000 000 zł

Unia da 400 zł dopłat na dziecko- czyli gdzie Beata Szydło chce znaleźć te pieniądze?

Jeszcze jako szef sztabu Andrzeja Dudy, Beata Szydło proponowała dopłaty dla dzieci. Na dzisiejszej konwencji PiS, Beata Szydło została wyznaczona na kandydatkę na premiera, co przewidziałem w swoim ostatnim artykule o Pawle Kukizie.

Oto co 3 miesiące temu mówiła Beata Szydło w radiu Tok FM.

Analitycy PiS sugerują, że rząd będzie wydawał na każde dziecko tylko 100 zł, a pozostałe 400 zł zapłaci UE z funduszy Unijnych. Przyjmijmy, że jakimś cudem dzięki zabiegom dyplomatycznym uda się spełnić te założenia. Ile wydamy z budżetu Państwa na program?

Lata Z budżetu Polski Z dopłat Unijnych
2016 444 000 000 zł 1 776 000 000 zł
2017 900 000 000 zł 3 600 000 000 zł
2018 1 368 000 000 zł 5 472 000 000 zł
2019 1 848 000 000 zł 7 392 000 000 zł
2020 2 340 000 000 zł 9 360 000 000 zł
2021 2 844 000 000 zł 11 376 000 000 zł
2022 3 360 000 000 zł 13 440 000 000 zł
2023 3 888 000 000 zł 15 552 000 000 zł
2024 4 428 000 000 zł 17 712 000 000 zł
2025 4 980 000 000 zł 19 920 000 000 zł
2026 5 544 000 000 zł 22 176 000 000 zł
2027 6 120 000 000 zł 24 480 000 000 zł
2028 6 708 000 000 zł 26 832 000 000 zł
2029 7 308 000 000 zł 29 232 000 000 zł
2030 7 920 000 000 zł 31 680 000 000 zł
2031 8 544 000 000 zł 34 176 000 000 zł
2032 9 180 000 000 zł 36 720 000 000 zł
2033 9 828 000 000 zł 39 312 000 000 zł

Rzeczywiście teraz obraz wygląda lepiej. Koszty roczne są duże, ale nie pogrążają całkowicie budżetu i przy dobrej koniunkturze gospodarczej są możliwe do realizacji. Obraz jest piękny, dostajemy pieniądze z Unii, rodzi się więcej dzieci, rośnie konsumpcja przez co rozkręca się gospodarka. O czym zapomnieli analitycy Pis’u? O tym, że na dopłaty Unijne zrzucają się wszystkie państwa UE w tym Polska. Z roku na rok będziemy wpłacać do budżetu UE coraz więcej, zatem pieniądze na beciki z funduszy unijnych będą pochodzić w dużej mierze z budżetu Polski. Przyjąłem, że w następnych 6-cio letnich budżetach UE będziemy dostawać coraz więcej pieniędzy, ale również będziemy do tego budżetu coraz więcej wpłacać.

Oto ile finalnie zapłacimy gdyby Unia dopłacała 400 zł miesięcznie do programu becikowego, biorąc pod uwagę nasze wpłaty do budżetu UE.

Lata ile rocznie dostajemy z funduszy UE ile % zwracamy do budżetu UE Koszty z budżetu Polski ( netto )
2016 15 800 000 000 zł 38% 1 118 880 000 zł
2017 15 800 000 000 zł 38% 2 268 000 000 zł
2018 15 800 000 000 zł 38% 3 447 360 000 zł
2019 15 800 000 000 zł 38% 4 656 960 000 zł
2020 15 800 000 000 zł 38% 5 896 800 000 zł
2021 17 000 000 000 zł 44% 7 849 440 000 zł
2022 17 000 000 000 zł 44% 9 273 600 000 zł
2023 17 000 000 000 zł 44% 10 730 880 000 zł
2024 17 000 000 000 zł 44% 12 221 280 000 zł
2025 17 000 000 000 zł 44% 13 744 800 000 zł
2026 17 000 000 000 zł 44% 15 301 440 000 zł
2027 18 800 000 000 zł 48% 17 870 400 000 zł
2028 18 800 000 000 zł 48% 19 587 360 000 zł
2029 18 800 000 000 zł 48% 21 339 360 000 zł
2030 18 800 000 000 zł 48% 23 126 400 000 zł
2031 18 800 000 000 zł 48% 24 948 480 000 zł
2032 18 800 000 000 zł 48% 26 805 600 000 zł
2033 18 800 000 000 zł 52% 30 270 240 000 zł

Nawet gdyby UE wpłacała 400 zł  miesięcznie, na każde nowo narodzone dziecko, to koszty w 2033 roku wzrosną do 30 mld zł rocznie. Ten scenariusz jest bardzo optymistyczny i nie ma szans, żeby UE na to przystała. Wstawiłem tą tabele aby pokazać wam to, że w nawet najbardziej optymistycznym wariancie nie stać nas na takie wydatki.

 



 

Jak myślicie czy nowe becikowe jest w Polsce potrzebne? Czy program proponowany przez PiS rozwiąże problemy demograficzne w Polsce i nie pogrzebie do reszty budżetu państwa?

Zapraszam do dyskusji.

 

Alexander M

 

źródła: Gus, http://www.mf.gov.pl/